Porozumieniem stron i ugodą zakończyło się postępowanie sądowe wytoczone przez Mirosława Gojdzia spółce INTERFERIE SA. Takie rozwiązanie pozwoliło firmie i byłemu pracownikowi ostatecznie rozstrzygnąć sprawę z obustronnym kompromisem.
Były prezes złożył do sądu sprawę o przywrócenie go do pracy. Po jej rozpatrzeniu i zgodnie z propozycją obu stron Sąd Rejonowy w Lubinie IV Wydział Pracy zadecydował o zawarciu ugody sądowej między pozywającym a lubińską spółką. INTERFERIE SA zgodziły się zapłacić na rzecz Mirosława Gojdzia odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy o pracę bez stosownego wypowiedzenia, natomiast powód oświadczył, że ta decyzja wyczerpuje wszelkie roszczenia wynikające z łączącego strony stosunku pracy.
Mirosław Gojdź z funkcji prezesa INTERFERII został odwołany przez radę nadzorczą spółki w dniu 13 lutego 2007 roku. Do października był jeszcze zatrudniony w spółce na stanowisku dyrektora ośrodka wypoczynkowego w Sławie. Wypowiedzenie otrzymał 3 października 2007 roku. W uzasadnieniu firma w dużej mierze powoływała się na bezzasadne doniesienia, złożone przez Gojdzia, dotyczące niegospodarności zarządu związane z kupnem ośrodka Eldorado w Świnoujściu. Prokuratura Rejonowa nie dopatrzyła się w sprawie jakichkolwiek znamion przestępstwa.
– Korzystne dla nas rozstrzygniecie sprawy Eldorado przez Prokuraturę w zasadzie powinno zamknąć ten konflikt. Mirosław Gojdź jest radnym powiatowym, co bardzo utrudnia jakiekolwiek decyzje personalne. Podjąłem decyzję o ugodzie, aby wreszcie zakończyć tę sprawę, uznając to rozwiązanie za najkorzystniejsze ekonomicznie – mówi Adam Milanowski, pełniący obowiązki prezesa zarządu spółki INTERFERIE SA.